Dzisiaj rozmawiałem o tym z kumplem, który trochę kolokwialnie mówiąc ma „hopla” na punkcie swojego samochodu. Ma najróżniejsze gadżety w swoim małym królestwie takie jak: pozłacana popielniczka czy głośniki z basem. Ciekaw jestem waszych najdziwniejszych gadżetów, jakie trzymacie w furce. Ja nie mam w swojej nic nadzwyczajnego, może tylko to, że mam kilka zapachowych maskotek, ale nie ma czym się chwalić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz